- Ciekawe co się stało. Nie poszedł nawet z nami na imprezę. -powiedziałam nadal na niego patrząc.
- Może ma gorszy dzień, albo dziewczyna go zdradziła. -zaśmiał się Kacper.
Nadal rozmyślałam nad powodem jego złego samopoczucia. Może rzeczywiście, chodzi o dziewczynę, w końcu, za takim chłopakiem jak Kian ugania się wiele dziewczyn...
- Idź po bluzę, a ja pójdę go zaprosić na ognisko. -Kacper westchnął i niechętnie mnie puścił.
Podeszłam do Kiana i usiadłam obok niego.
- Hej, robimy ognisko...może przyjdziesz? -uśmiechnęłam się do niego.
Kian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz