[...] Na miejscu byliśmy po około 3,5 godzinach, jechaliśmy przez autostradę. Wjechaliśmy na teren ośrodka, odebrałem klucze z recepcji, zaparkowałem przed naszym domkiem.
(Obok nich mieszka Rose ^^)
Wypakowaliśmy się, założyłem koszulkę i kąpielówki.

(żółte)
Wzięliśmy koce, ręczniki i ruszyliśmy na plażę, która była tuż za domkami. Trzeba było tylko zejść po skarpie (schodach) znaleźliśmy wolne miejsce, rozłożyłem swój koc i usiadłem na nim. Koło nas przeszedł jakiś chłopak i zagwizdał na widok Tochy.
- Nie gap się tak na nią bo ci zęby wybije! - warknął Dawid.
Dawid był starszym o dwa lata bratem Tosi, nie znosił kiedy jakiś chłopak się na nią patrzył, czy robił z nią cokolwiek. Pokręciłem głową i założyłem na nos okulary przeciwsłoneczne.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz