piątek, 26 sierpnia 2016

Od Kiana do Rose

Wstałem naprawdę wcześnie, co się dziwić, dziś wyjeżdżamy a ja nie dokończyłem pakowania się. Nie to, żebym miał jakoś specjalnie dużo rzeczy, ale wczoraj nie miałem czasu. Tak więc wstałem około piątej, poszedłem pod prysznic, ogarnąłem włosy i ubrałem się. [...] Kiedy byłem gotowy, zapakowałem swój plecak do auta i ruszyłem po Dawida, Karola i Tosie.
[...] Na miejscu byliśmy po około 3,5 godzinach, jechaliśmy przez autostradę. Wjechaliśmy na teren ośrodka, odebrałem klucze z recepcji, zaparkowałem przed naszym domkiem.
(Obok nich mieszka Rose ^^)
Wypakowaliśmy się, założyłem koszulkę i kąpielówki.
Znalezione obrazy dla zapytania t-shirt męskiZnalezione obrazy dla zapytania kąpielówki szorty(żółte)
Wzięliśmy koce, ręczniki i ruszyliśmy na plażę, która była tuż za domkami. Trzeba było tylko zejść po skarpie (schodach) znaleźliśmy wolne miejsce, rozłożyłem swój koc i usiadłem na nim. Koło nas przeszedł jakiś chłopak i zagwizdał na widok Tochy.
- Nie gap się tak na nią bo ci zęby wybije! - warknął Dawid.
Dawid był starszym o dwa lata bratem Tosi, nie znosił kiedy jakiś chłopak się na nią patrzył, czy robił z nią cokolwiek. Pokręciłem głową i założyłem na nos okulary przeciwsłoneczne.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz