sobota, 27 sierpnia 2016

Od Kiana do Rose

Trochę mnie to zdziwiło i jednocześnie ucieszyło. Po chwili odwzajemniłem pocałunek, nieco bardziej namiętnie. Dopiero po dłuższej chwili oderwaliśmy się od siebie, spojrzeliśmy sobie w oczy, uśmiechnąłem się lekko. Położyłem dłoń na jej policzku i ponownie, delikatnie pocałowałem.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz